Ślubuję, na zawsze, żyć w posłuszeństwie, ubóstwie i czystości, według drogi ewangelicznej wytyczonej w Konstytucjach salezjańskich - to słowa, które 18 sierpnia w Czerwińsku nad Wisłą wypowiedzieli nasi bracia - Patryk Bombiak i Aleksander Mastalerz, potwierdzając w ten sposób wybór swojej drogi życiowej. 

Nasi Współbracia przygotowywali się do tej chwili przez 7 lat formacji ludzkiej, duchowej, intelektualnej i pastoralnej. W otoczeniu rodziny, przyjaciół, współbraci i licznie zgromadzonej młodzieży, wobec Księdza Inspektora Andrzeja Wujka, który zastępował Przełożonego Generalnego, publicznie wypowiedzieli swoje "tak" Bogu, już nie na określony czas, ale na zawsze.

Zapalona świeca trzymana w dłoni w momencie składania profesji wieczystej, symbolizuje Jezusa Chrystusa, który jest Światłością świata, ale także przypomina moment naszego chrztu świętego, którego dopełnieniem jest konsekracja zakonna. Jako zewnętrzy znak definitywnego włączenia do Towarzystwa Salezjańskiego, nasi Bracia otrzymali Krzyż Dobrego Pasterza, który od tej chwili będzie im przypominał o młodzieży dla której mają się poświęcić i wskazywał na Jezusa Chrystusa, który oddał życie za swoje owce. Braterski uścisk jaki wymienili Patryk i Aleksander ze wszystkimi profesami wieczystymi, ukazał jedność naszego zgromadzenia, a modlitwa wstawiennicza, była zapewnieniem o bliskości i wsparciu ze strony rodziny, współbraci i przyjaciół. 

W okolicznościowej homilii ksiądz inspektor zwracał się bezpośrednio do Patryka i Aleksandra. Podsumował ich proces formacji, ale także wybiegał w przyszłość ukazując możliwości działania naszych współbraci i uwrażliwiał na posłuszeństwo, któremu niejednokrotnie będą musieli się podporządkować. Dziękował także rodzicom, którzy byli pierwszymi formatorami i nie bali się ofiarować swoich synów zgromadzeniu. 

Na koniec bohaterowie dnia dziękowali w pierwszej kolejności Panu Bogu za dar powołania salezjańskiego, następnie rodzicom za dar życia, przełożonym i formatorom za trud formacji, młodzieży, bez której powołanie salezjańskie nie miłoby sensu i wszystkim którzy pomagali im na drodze wzrostu w wierze. 

Ostatnim elementem świętowania był wspólnotwy obiad i program artystyczny przygotowany przez młodzież.