«Wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym» (Dz 2, 4). Stało się to w Jerozolimie w dniu Pięćdziesiątnicy. Także w naszej epoce, jak w jerozolimskim Wieczerniku, Kościół odczuwa «podmuch gwałtownego wiatru». Doświadcza Boskiego tchnienia Ducha, który przygotowuje go do ewangelizacji świata. Kościół rodzi się jako Kościół misyjny, ponieważ rodzi się z Ojca, który zesłał na świat Chrystusa; rodzi się z Syna, który umarł i zmartwychwstał, a potem rozesłał apostołów do wszystkich narodów; rodzi się z Ducha Świętego, który napełnia ich niezbędnym światłem i mocą, aby mogli wypełnić tę misję. Także w swoim pierwotnym wymiarze misyjnym Kościół jest ikoną Trójcy Świętej: jawi się w dziejach jako znak przeobfitej płodności właściwej samemu Bogu, który jest niewyczerpanym źródłem miłości, rodzącej życie i komunię. Przez swą obecność i działalność w świecie Kościół zaszczepia wśród ludzi tę tajemniczą dynamikę, szerząc Królestwo Boże, które jest «sprawiedliwością, pokojem i radością w Duchu Świętym» (Rz 14, 17). Jeżeli ewangelizacja wymaga świętości, to ta ostatnia z kolei musi czerpać żywotne soki z życia duchowego: z modlitwy i z głębokiego zjednoczenia z Bogiem za pośrednictwem Jego słowa i sakramentów. Jednym słowem, musi się opierać na osobistym i głębokim życiu w Duchu.

św. Jan Paweł II